BPH PBK S.A. I/O Kraków 11 1060 0076 0000 3300 0017 6998
konto założone w Fundacji MATIO
Koniecznie z dopiskiem: DLA JULII MIELNICKIEJ
Wpłaty z zagranicy
    

Apel
o pomoc


O chorobie
Julii


Historia
Julii


Przekaż
1 procent


Spełnione
marzenie


Baner
 


Pamiętnik Julii
Wpisów: 77

Newsy w serwisie Julii |    Na naszej stronie powstało FORUM NA TEMAT MUKOWISCYDOZY Wszystkich serdecznie zapraszamy.    Zajrzyjcie do naszego małego przyjaciela Mateuszka    

Historia Julii

    Nazywam się Julia Mielnicka, urodziłam się 13 stycznia 2004 roku w Koszalinie, jako "zdrowe" dziecko, nic nie wskazywało na to, że moje krótkie życie zmieni się radykalnie.

    Już w maju 2004 roku trafiłam do szpitala w Koszalinie z podejrzeniem zakażenia dróg układu moczowego, już w szpitalu okazało się, że jestem zakażona cytomegalią i mam niedoczynność tarczycy.

    Mimo podawania leków mój stan pogarszał się z dnia na dzień, z godziny na godzinę.

    Dzięki moim rodzicom, trafiłam w końcu do Kliniki w Szczecinie, jak się okazało byłam w stanie krytycznym. Dzięki wspaniałym lekarzom, którzy opiekowali się mną w Szczecinie i opiece Opatrzności, po przeszło miesięcznym pobycie w szpitalu i walce o życie udało mi się powrócić do domu.

    Diagnoza tam postawiona potwierdzenie znalazła w badaniach genetycznych przeprowadzonych w Instytucie genetyki w Warszawie - jestem chora na mukowiscydozę.

    Jestem normalną dziewczynką, na pierwszy rzut oka nikt nie widzi, że jestem chora, ale ja wiem, że aby funkcjonować i dać sobie szanse przeżycia muszę codziennie zażywać porcję leków, przeprowadzać inhalację, drenaże oraz często być kontrolowana w różnych poradniach: pulmonolog, tarczyca, gastrolog.

    Nie jest łatwo ale ja chcę podjąć wyzwanie: pragnę bawić się razem z siostrą i innymi dziećmi, chciałabym pójść do przedszkola, później do szkoły. Wiem, że aby tak się stało muszę być zdyscyplinowaną dziewczynką

    Każdy kto ma do czynienia z tą chorobą, wie że leczenie jej jest bardzo kosztowne. Rodzice moi robią co mogą aby zapewnić mi należytą opiekę, jednak sami w pojedynkę nie są w stanie podołać finansowo.

    Dlatego proszę w imieniu swoim i rodziców pomóżcie mi cieszyć się życiem, może nadejdzie ten dzień kiedy moja choroba będzie uleczalna.

    Mam nadzieję, że wspólnie z Waszą pomocą uda mi się tego dokonać.

    Dziękuję wszystkim za okazane serce w imieniu własnym i rodziców.


 
 


Marlena i Bartlomiej Mielniccy
ul. Batalionów Chłopskich 62/19
75-950 Koszalin
tel. kom. 600 275 758

Obecnie w serwisie przebywa:   3

Odwiedziło nas : 39273

Projekt i wykonanie: Grzegorz Hrynek
Copyright © 2008 Wszelkie prawa zastrzeżone.



mukowiscydoza to apel Julii | mukowiscydoza to choroba Julii | mukowiscydoza to historia Julii | przekaż 1% podatku | mukowiscydoza naszych przyjaciół